english polski

Sylwia Solak

Sztuka daje mi wolność w zagubieniu. Błądzę w pociągających szarościach, błękitach i karmazynach szukając prawdy o sobie. Tkwi we mnie pragnienie by zakląć czas. Zmusić meduzy by wiecznie pływały w melancholii.

 

 

Studentka Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (2012/2017).

Stypendystka programu SEMP - studia na ZHdK w Zurychu (2015/2016).

Stypendystka programu ERAZMUS - studia na UCM w Madrycie (2014/2015).

Tancerka tanga argentyńskiego, maniakalnie zakochana w jeździe konno, Bałkanach i czekoladzie.

 

 

Laureatka:

  • Wyróżnienie w  XXIII Konkursie na Plakat organizowanym przez CIOP 2014
  • Wyróżnienie Rady Wydziału, ASP Kraków 2013
  • Nagroda Specjalna i Nagroda Główna w XIV Ogólnopolskim Konkursie „Twórczość plastyczna inspirowana muzyką dawną”. Kalisz, Polska 2009
  • Grand Prix w Ogólnopolskim Konkursie „Zwierzęta w szarości”. Rawicz, Polska 2009
  • Międzynarodowym Konkurs „Geste en Liberte: Ombre et lumiere”. Troyes Cedex, Francja 2009
  • XIII Międzynarodowa Wystawa Prac Artystycznych  „WHO I AM” organizator: The World of Art. Cejle, Słowenia 2008

Wystawy:


  • Wystawa prac studentów, Zurych 2015
  • Wystawa zbiorowa ART PANEL, UBS Kraków 2015
  • Wystawa zbiorowa "Łąka", Otmuchów, Rzeszów, Będzin, Kraków 2015
  • "Olśnienia" wystawa towarzysząca festiwalowi nauki, Kraków 2015
  • Indywidualna wystawa w Foyer teatru Słowackiego, Kraków 2014
  •  Międzynarodowa wystawa"Dramat Wolności", Kraków i Częstochowa 2014
  • Międzynarodowa wystawa pt "In Perspective" w POSK, London 2013
  • Międzynarodowy Festiwal Fotografii. Rybnik, Polska 2011
  • Studencka wystawa grafiki i malarstwa. Kraków 2011
  • Międzynarodowy Festiwal Fotografii. Rybnik, Polska 2010
  • Międzynarodowy projekt “Atre pela Paz” . San Paulo, Brazylia 2007

 

 O swojej twórczości:

Porzuciłam studiowanie przyszłościowej grafiki, aby skoncentrować się na malarstwie. Trzy lata później zauważam, że przeważająca ilość moich prac ma dużo związanego z grafiką – w charakterze, podejściu czy nawet samej technice. Cóż, ironia losu.

W grafice zawsze szukam malarstwa i błędu. Malarstwa, gdyż zawsze wszystko na końcu rozbija się o kolor – to on rządzi klimatem pracy. A błędu, gdyż jest prowodyrem najciekawszych efektów. Zawsze odbitki, które każdy szanujący się grafik odrzuciłby z niesmakiem (bo kolor jest niejednolity, z szarpnięciami czy szumami), dla mnie były źródłem inspiracji, poszukiwań, jak dojść na granice tego błędu. Tak powstawały meduzy, jeden z moich cykli prac, ale też wiele późniejszych prac. Uwielbiam różne techniki. Mięsistość farb olejnych pozwala mi bardziej docenić subtelność tuszu na papierze, a czystość plamy graficznej podkreśla  niesforność akwareli.

Inspirację czerpię z własnego życia. Tworzę figuratywnie, choć często uciekam w krainę aluzji i metafor. Nie mam na celu krzyczeć czy szokować. Chcę w sztuce być szczera, opowiadać o momentach, które są dla mnie magiczne.  Choć najczęściej to drobiazgi z życia codziennego. Zdarza mi się zapatrzeć w kałużę czy refleks światła.  Będąc  tancerką, to właśnie tango argentyńskie jest dla mnie niewyczerpalnym źródłem inspiracji. Tak samo jak malarstwo, jest dialogiem bez słów, pełnym emocji i pozwalającym zatracić się w rzeczywistości.

 Tematem przewijającym się stale przez moje prace są… meduzy. Wyniknęły z fobii. Przerażenie połączone z fascynacją  bezkształtnym ciałem o idealnej symetrii. Pociąga mnie zawarta w nich jednocześnie ulotność, jaki wieczność.

 

 Malarstwo zmusza mnie do myślenia, choć sam proces tworzenia jest już stanem całkowicie odwrotnym.